|
|
|||||
|
postępowanie dowiodło trwałości tej decyzji - prawo kanoniczne nazywa to apostazją (kanon 751). Wielokrotnie odmawiała podporządkowania się decyzji episkopatu amerykańskiego, sama wzywała do odrzucenia niewoli posłuszeństwa, przez co sytuuje się w gronie schizmatyków (kanon 751). Trudno też, na podstawie wspomnianego wyżej kanonu 751, nie nazywać heretykiem kogoś, kto uparcie nie wierzy w ustanowienie Kościoła czy sakramentu kapłaństwa. Wobec tego trudno dalej podtrzymywać tezę, by Katolików za Wolnym Wyborem i ich panią prezes łączyło z katolicyzmem coś więcej niż tylko nazwa.
Jednak dzielna Frances Kissling nie przejmuje się prawem kanonicznym i w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" na pytanie, dlaczego ich nie ekskomunikowano odpowiada: Me robimy niczego takiego, czego nie wolno byłoby nam robić. (...) Skądinąd Kościół nie bierze kobiet poważnie, a ekskomunikuje się tylko tych, których traktuje się serio.
Tomasz Kmita
|
BARUCH ROTTERDAMER
HOLOCAUST TRWA
W Stanach Zjednoczonych za naszych dni trwa holocaust, pisze znany Żyd amerykański Ephraim Buchwald na łamach "Los Angeles Times" (28.03.1992) w artykule zatytułowanym "Holocaust zabija amerykańskich Żydów". Me możemy tego usłyszeć, bo nie ma warczących psów; nie możemy tego zobaczyć, bo nie ma nazistowskich żołnierzy i obozów koncentracyjnych; nie możemy tego poczuć, gdyż nie ma komór gazowych. Lecz końcowy rezultat jest dokładnie taki sam. Jeżeli zaniechamy działania dzisiaj, cichy Holocaust osiągnie swoje cele. Hitler osiągnie swoje ostentacyjne zwycięstwo.
Do tego tonu dostraja się znany publicysta "Jerusalem Post" Shimon Gliwic, twierdząc, że dopóki sytuacja nie zmieni się jak najszybciej i to radykalnie, może to przynieść okropne konsekwencje dla marzeń syjonistów i narodu żydowskiego. Holocaust trwa bowiem także w Izraelu, a co najbardziej upiorne, dokonują go sami Żydzi. Brian Clowes na łamach "HLI Report" (5.05.1993) zadaje pytanie: Dlaczego ofiary jednego Holocaustu są odpowiedzialne za następną taką tragedię?.
Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie daje Naczelny Rabin Żydów Sefardyjskich Izraela, który twierdzi, że jest to rezultatem ogólnoświatowego pochodu ateizmu lub, jak wolę mówić, prania mózgów.
Talmud wkłada w usta nienarodzonego dziecka następującą frazę: Któż może mnie zabrać w tych początkowych miesiącach, kiedy Pan czuwa nade mną (Nidah 30b). Któż? Ano, sami Żydzi.
Na konferencji demograficznej, która odbyła się w 1987 r. w Jerozolimie, alarmowano, że rocznie w Izraelu notuje się aż 60 tysięcy aborcji i tylko 70 tysięcy urodzin. Co druga Żydówka zostaje wyskrobana. W Stanach Zjednoczonych natomiast to właśnie Żydzi dzierżą prym w najwyższym wskaźniku skrobanek wśród wszystkich grup etnicznych,
A przecież wystarczy otworzyć Torę i przeczytać Trzecie Prawo Noego (Genesis 9,6): Kto przeleje krew człowieka w człowieku, niech jego krew też będzie przelana (Sanhedrin 57b). Talmud jednoznacznie definiuje "człowieka w człowieku" jako dziecko w łonie matki. Aborcja jest więc zbrodnią główną. Nie mają co tego wątpliwości ani wybitny talmudysta, rabin Yishmael, ani sędzia Najwyższego Sądu Rabinackiego Ameryki, rabin Antelman.
Słusznie więc pisze wspomniany już Brian Clowes, że ani Morgentaler, ani Lader, ani cała reszta pseudo-żydowskich aborterów(...), którzy przyłożyli rękę do legalizacji aborcji, nie mają więcej prawa powoływać się na swoje żydowskie wyznanie, podobnie jak "katoliccy" aborcjoniści Ted Kennedy czy Mario Cuomo nie mają więcej prawa przyznawać się do wiary katolickiej.
Aby zażegnać groźbę pełzającego Holocaustu, trzeba na powrót odkryć wielką i zapomnianą dziś, niestety, tradycję prawdziwego judaizmu, która pozwoliła Żydom przetrwać tyle wieków. W XII stuleciu wielki Majmonides w swej "Mishneh Torah" pisał: Potomkowie Noego, którzy zabijają jakąkolwiek ludzką istotę, nawet nienarodzonego w łonie matki, powinni być zabici.
Baruch Rotterdamer
|
||||
|
|
|||||
|
44
|
FRONDA WIOSNA / LATO 1995
|
FRONDA WIOSNA / LATO 1995
|
45
|
||
|
|
|||||