|
|
|||||
|
TOMASZ KMITA
SKROBANKA PO KATOLICKU
Papież zwariował na punkcie genitaliów - twierdzi Frances. Kissling i zaraz precyzuje: on ma obsesje na tle pochwy. Nie tylko Ojciec Święty, caty Kościół jest chory w sprawach związanych z seksem. Lekarzem leczącym Kościół katolicki z toczącej go choroby ma być organizacja pani Kissling -Katolicy za Wolnym Wyborem /CFFC/. To istniejące od początku lat 70. stowarzyszenie jest znane również w Polsce dzięki zamieszczonemu w jednym z magazynów "Gazety Wyborczej" wywiadowi z jego prezeską, Frances Kissling. Ten sam dziennik wielokrotnie powoływał się na opinie CFFC i pani Kissling przy okazji ubiegłorocznej konferencji demograficznej w Kairze, przeciwstawiając ich poglądy oficjalnemu stanowisku Kościoła. W ten sposób obie strony prowadziły (przynajmniej na łamach gazety) polemikę ideologiczną jak dwaj, co najmniej równoprawni, partnerzy. Z tekstów tych odnosiło się również wrażenie, że Kościół w USA jest rozdarty na zwolenników papieża i zwolenników pani Kissling. Kim więc jest waleczna pani prezes i jej potężna organizacja?
Matka naszej bohaterki rozwiodła się z jej ojcem, skądinąd Polakiem, gdy Frances miała 12 lat. Choć była ona (Frances, nie jej matka) wychowywana bardzo religijnie, to błędy Kościoła dostrzegła już w dzieciństwie; nie przeszkodziło jej to jednak we wstąpieniu do zakonu s.s. józefitek, skąd wystąpiła po pół roku i zapomniała o tym na tyle skutecznie, że nie wspomina w ogóle o tym epizodzie. Wiele za to opowiada o swym późniejszym dziewięcioletnim związku z Carlem Chaninem - według pani Kissling -"żydowskim hippisem". Oddajmy jej głos: Jestem typowym człowiekiem lat 60... Byłam niezamężna, aktywna seksualnie i protestowałam przeciwko wojnie wietnamskiej... Nigdy zresztą nie widziałam niczego złego w stosunkach pozamałżeńskich... Jak się okazuje nie tylko w seksie pozamałżeńskim -również w aborcji nie upatruje ona nic złego. W 1970. r. otwiera jedną z pierwszych klinik aborcyjnych w Ameryce. Zebrane doświadczenia (ok. 500 zabiegów tygodniowo!) procentują- i już trzy lata później rozpoczyna zakładanie nielegalnych (nie mam skrupułów przy pomaganiu kobietom w nielegalnych aborcjach) klinik w Meksyku i we Włoszech oraz, już legalnych, w Austrii. W roku 1976 staje na czele założonej przez siebie Narodowej Federacji Aborcyjnej, zajmującej się ochroną finansowych i zawodowych interesów właścicieli klinik. Jednak prawdziwą sławę zdobywa dzięki wstąpieniu pod koniec lat 70. do Katolików za Wolnym Wyborem. Od kiedy od roku 1982 szefuje im pani Kissling, organizacja ta przeżywa bujny rozkwit.
Kwitną postępowi katolicy zwłaszcza w mediach i to nie tylko polskich. Istnieje jednak obawa, że wyłącznie tam. Proklamowana przez "Washington Post" kardynałem wolnego wyboru, Frances Kissling bardzo chętnie udziela wywiadów podkreślając, że stoi na czele masowej organizacji katolików. We wspomnianym już wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" nie mówi co prawda wprost o liczbie członków CFFC, lecz podkreśla, że 80 procent katolików w USA opowiada się za prawem do aborcji (co notabene jest gigantyczną bzdurą). Otóż już na początku swej kadencji obwieściła z tryumfem, że do jej stowarzyszenia należy pięć tysięcy członków, a ich liczba stale rośnie.
|
Jej oponenci okazali się jednak nadzwyczaj skrupulatni i na podstawie własnych źródeł CFFC wykazali, że liczy ono około ...450 członków, co daje 0,00076 procenta amerykańskich katolików! Afera wybuchła w sierpniu 1993 r. i pani Kissling zmuszona była podczas audycji bostońskiego radia WRKO dane te potwierdzić. Niedługo później na łamach "Boston Globe" przyznała, że CFFC nie jest organizacją członkowską, a blisko co czwarty jej członek jest jej etatowym pracownikiem.
Gdzie więc należy szukać źródeł tego rozkwitu? Obrotna pani prezes potrafi zadbać o środki dla działalności swej organizacji: gdy stanęła na jej czele, roczne wpływy zamykały się kwotą ok. 200 tyś. dolarów, podczas gdy na 1993 r. budżet wynosił już ...1,5 min dolarów , z czego tylko 7 tyś. dolarów to składki członkowskie, Od kiedy Frances Kissling została szefową CFFC, na konto organizacji wpłynęło ok. 6,5 min dolarów, a hojnymi donatorami były znane amerykańskie fundacje.
Najwięcej, bo ponad 1,1 min dolarów, pochodzi od Fundacji Forda (tej samej, która w latach 70. przyznawała stypendia studentom - członkom komunistycznych organizacji studenckich w krajach RWPG, a obecnie sponsoruje polską Fundację Batorego), a tuż za nią plasuje się z kwotą ok. 900 tyś. dolarów Fundacja Sunnena. Jej założyciel, Joseph Sunnen, był jednym z najgłośniejszych ideologów ruchu proaborcyjnego, a środki finansowe fundacji pochodzą ze sprzedaży pianki antykoncepcyjnej "Emko". W tym towarzystwie nie dziwi obecność założonej przez entuzjastę eugeniki, aborcji i antykoncepcji Fundacji Brusha, czy znanej, oficjalnie antykatolickiej, Fundacji Johna Mercka. Nieco dziwnym, jak na organizację katolików, wydaje się przyjmowanie pieniędzy na wspieranie wysiłków dysydentów katolickich i propagowanie aborcji (od Fundacji Gounda), bądź na zwalczanie stanowiska Kościoła katolickiego w sprawach antykoncepcji i aborcji (375 tyś. dolarów z Fundacji MacArthura). Nie pogardzono też pieniędzmi jednej z sekt unitariańskich czy datkami z Fundacji Playboy'a.
Równie radykalne jak działalność są poglądy Frances Kissling, która nie wierzy w założenie Kościoła przez Chrystusa, stąd też uważa, że skorumpowana hierarchia powinna być traktowana bez szacunku, przecież Jezus nie przyszedł i nie powiedział: macie papieża, macie biskupów i księży. To system stworzony przez człowieka i oparty na europejskim feudalizmie. Mimo to, wciąż podkreśla swoje związki z Kościołem, pisząc w swej książce "The Inside Story": powróciłam do Kościoła jako agent zmian, powróciłam do Kościoła kobiet. (...) Nie mówię przecież o powrocie do niedzielnej mszy czy spowiedzi. Istotnie, byłoby to dziwne u prezes katolickiej organizacji, która we wspomnianej książce wyznaje: Nie modlę się, nie odmawiam różańca, w moim domu nie ma żadnego krzyża. Rozprawiając się z tymi wszystkimi staroświeckimi bzdurami Frances Kissling pozostaje wciąż katoliczką i deklaruje: To jest też mój Kościół.
Jednak to specyficzne przywiązanie do Kościoła jest chyba nieco jednostronne - jako założycielka i dyrektorka wielu klinik aborcyjnych jest Frances Kissling odpowiedzialna za tysiące zabiegów przerwania ciąży i przez to automatycznie ekskomunikowana na mocy kanonu 1389 Kodeksu Prawa Kanonicznego (Kto powoduje przerwanie ciąży, po zaistnieniu skutku, podlega ekskomunice wiążącej mocą samego prawa). Mało tego, już wiele lat temu Kissling przyznała się do odejścia od wiary (Me czuję się chrześcijanką), a jej
|
||||
|
|
|||||
|
42
|
FRONDA WIOSNA / LATO 1995
|
FRONDA WIOSNA / LATO 1995
|
43
|
||
|
|
|||||