Kto zaś widzi w "once" operację wojskową dostrzega świetne zwycięstwo. Jego kontynuacją musiało stać się prowadzenie bezwzględnej walki z lewicowym terroryzmem, utrzymującym się w latach 70.
4.
W samym Chile, o dziwo, takie hamletyzowanie nie było w modzie. Większość społeczeństwa z zadowoleniem powitała obalenie władzy Jedności Ludowej i koniec chaosu, monstrualnych kolejek i pustych sklepów. Przemoc traktowano jako oczywisty element działań wojskowych, częściowo zawiniony przez zrewolucjonizowaną młodzież, za czasów Allende prowokacyjnie zachowującą się wobec wojskowych. Represje następnych lat uderzały głównie w jedno środowisko, nie budząc specjalnego echa wśród większości Chilijczyków.
Z kolei prześladowana przez juntę mniejszość miała nie mniej jasny od wojskowych obraz sytuacji: faszystowskie dowództwo wojskowe zaatakowało awangardę ludu na zlecenie jankesów; nadejdzie czas zapłaty: "dziś niczym, jutro wszystkim my".
Pinochet nie był chilijskim de Gaullem, który stając w 1958 i 1968 r. przed groźbą destabilizacji państwa, potrafił obejść się bez zbiorowych mogił. Nie potrzebuje jednak w przekonaniu swoim - i chyba większości mieszkańców Chile - rehabilitacji. Niepokoi mnie jednak fakt, że od kilku lat próbuje się rehabilitować go w Polsce. To bardzo dobrze, że odrzuca się kłamstwa na jego temat i prezentuje prawdziwe fakty. Czy jednak odkłamywaniu prawdy o tej postaci w Polsce nie przyświeca raczej myśl wskazująca na uniwersalizm postępowania Generała wobec czerwonych?
Jan Wróbel
MARCIN SENDECKI
Księżyc nad stawem. Nowe
domy sterczą. Dosyć ciągle widno,
pusto. Nie widziałem ryby, widziałem
dwie kaczki. Chcę żebyś zobaczyła, więc (nie
wskazując na nic szczególnego) wyciągam rękę i mówię: no, tak.
'95
40
FRONDA WIOSNA/ LATO 1995
FRONDA WIOSNA / LATO 1995
41