|
|
|||||
|
JAN WRÓBEL
ODKŁAMAĆ CHILE
0.
Salvadore Allende - lekarz, działacz socjalistyczny, prezydent Chile w latach 1970-73. 11 września 1973 roku popełnił samobójstwo broniąc pałacu prezydenckiego.
Jedność Ludowa - proallendowska koalicja sześciu lewicowych ugrupowań.
"Once" - zamach wojskowy przeprowadzony 11 września 1973.
Junta del Gobierno - rada dowódców wszystkich rodzajów wojsk, najwyższa władza wykonawcza i ustawodawcza w Chile w latach 1973-89.
Augusto Pinochet Ugarte - przewodniczący junty, w latach 1980-89 roku prezydent Chile.
1.
Nie jestem człowiekiem lewicy, ale bawiłem się trochę na podwórku w Santiago de Chile i wiem, kim był Yictor Jara. Był bardem moich starszych kolegów, tych młodych narwańców, którzy uczyli chłopów, jak domagać się ziemi i wolności, nakłaniali robotników do strajku w obronie represjonowanych kolegów, przewodzili demonstracjom. Zagrzewał, by nie upadali na duchu, nie dawał zapomnieć o tych, którzy polegli, by inni mogli żyć godnie. W niektórych akcjach sam brał udział. Stracił życie, gdy we wrześniu 1973 roku wojskowi dokonali zamachu stanu i roznieśli na strzępy rząd socjalistyczny.
O okolicznościach jego śmierci krążyły wśród postępowej młodzieży całego świata legendy. Według tej wersji, którą usłyszałem jako pierwszą, pamiętnej nocy złapano Yictora i przewieziono, jak tysiące innych, na Stadion Narodowy. Któryś z wojskowych rozpoznał go i kazał podać mu gitarę: "Co teraz nam zaśpiewasz?", zapytał. Poeta odgarnął spadające mu na czoło włosy i po chwili wahania uderzył w struny, wydobywając z nich dumne tony jednej ze swych rewolucyjnych piosenek. Rozsierdzony żołdak ryknął na swoich podkomendnych i po chwili na dłoń Victora spadła kolba karabinu. Koło wijącego się z bólu człowieka została jednak gitara; gdy trochę ochłonął, sięgnął po nią i w niebo wzbiły się ciche dźwięki marsza rewolucjonistów. Jara zaczął śpiewać, a ludzie na stadionie, zrazu nieśmiało, potem coraz głośniej, dołączyli do niego... Oniemiali strażnicy zareagowali dość późno, uciszono więźniów, poetę zabrano i zastrzelono.
Ten bliski, niczym brat, Chilijczyk wyśpiewywał na chwałę tego wszystkiego, co unieszczęśliwiło nas, Polaków, w 1944 roku. Na chwałę konfiskowania prywatnych dóbr ze względu na interes społeczny, na chwałę silnej partii leninowskiej, przejęcia przez państwo czego się da, bezlitosnego rozprawienia się z wrogiem klasowym. Na chwałę Rewolucji i Kraju Rad. Świata Rad.
|
2.
Wypadki chilijskie lat 1970-73 (od objęcia prezydentury przez pierwszego marksistowskiego prezydenta Ameryki Południowej, Salvadore Allende, aż do zamachu wojskowego i ustanowienia rządów junty pod przewodnictwem gen. Augusto Pinocheta Ugarte) obrosły ogromną ilością kłamstw. Istniał nadawca: światowy komunizm, któremu z różnych względów zależało na promocji kłamstwa oraz wdzięczny odbiorca: opinia publiczna krajów demokratycznych plus wszystkie bodaj odmiany lewicy.
Kłamliwie zatem przedstawiano motywy skłaniające wojskowych do zawiązania spisku przeciw Allende. W tej wizji klasy posiadające - przede wszystkim właściciele fundos, majątków ziemskich i fabrykanci - stojąc oko w oko z domagającym się spłaty krzywd narodem, sięgnęli po broń ostateczną, czyli reprezentującą interesy państwa obszarniczo-burżuazyjnego armię. Zręcznie odwoływano się do stereotypu soldateski, a zatem rzeczywistości Ameryki Środkowej: wąska grupa panująca wspiera się na jedynej rozbudowanej strukturze państwowej czyli armii. Chile było jednak krajem o tradycji państwa demokratycznego i państwa prawa, sięgającej dziesiątków lat. Wojskowi stanowili bardzo ważny, ale tylko jeden z wielu segmentów systemu politycznego. 60 procent kadry oficerskiej wywodziło się z klasy średniej, politycznie bardzo niejednorodnej (na klasie tej opierała się zresztą jedna z trzech największych partii koalicji Allende oraz marksizująca i znienawidzona na prawicy chadecja). To nie walka polityczna poderwała wojsko do boju.
Kłamliwie przedstawiano sojuszników prezydenta Allende. Jego macierzysta Partia Socjalistyczna od lat niestrudzenie głosiła, że "walka wyborcza nie zastąpi walki rewolucyjnej", a jego najważniejszym koalicjantem pozostawała promoskiewska Partia Komunistyczna. Nie przeszkadzało to propagandzie w podtrzymywaniu wizerunku pokojowej i demokratycznej koalicji rządowej, która po zwycięstwie wprowadzi socjalizm w Chile w sposób demokratyczny.
l tu zresztą musiano fałszować rzeczywistość. "Via chilena" nie mogła doprowadzić do socjalizmu, dzięki mechanizmom demokracji parlamentarnej. Salvadore Allende wygrał bowiem wybory, otrzymując 37 procent głosów. Jego koalicja nigdy nie zdobyła większości ani w Kongresie, ani w Senacie; prezydent Chile miał pełnię władzy wykonawczej (jak w USA), ale ustawy wydawał parlament zdominowany przez wrogie rządowi partie polityczne i blokujący ogromną większość inicjatyw rządowych. Forsowanie rozwiązań socjalistycznych, nacjonalizacyjnych .i antyrynkowych w gospodarce doprowadziło natomiast do osłabienia legitymizacji władzy prezydenta Allende. Mało kto poza granicami Chile pamiętał o okolicznościach objęcia przezeń urzędu. Zgodnie z obowiązującą wówczas konstytucją, o ile żaden z kandydatów nie uzyskał więcej niż połowę głosów, ostatecznego wyboru głowy państwa dokonywał Kongres. Największa partia w Kongresie - chadecja - zgodziła się poprzeć Allende, ale pod warunkiem podpisania przez niego Statutu Gwarancji Demokratycznych. Wiele z późniejszych decyzji rządu Jedności Ludowej chadecja uznała za złamanie tego statutu. Na początku 1972 roku rozpoczęła się seria zaskarżania poszczególnych lewicowych ministrów do Trybunału
|
||||
|
|
|||||
|
36
|
FRONDA WIOSNA / LATO 1995
|
FRONDA WIOSNA / LATO 1995
|
37
|
||
|
|
|||||