028-029-1.jpg
Partia Komunistyczna nie miata żadnych problemów po 11 września, żeby przejść do podziemia; inne grupy także. Zaczął się specyficzny typ wojny, najgorszy ze wszystkich, bo przeciwko wrogowi, którego nie widać, wrogowi ukrytemu w podziemiu, wrogowi, który dokonuje aktów sabotażu, terroryzmu, porwań itd. Dlatego też wojsko, które jest przyzwyczajone do walki z wrogiem jawnym, z bronią, jaką zazwyczaj posiadają wszystkie armie świata, nie mogfo stawić czoła tym ukrytym grupom, musiało zorganizować specjalne siły bezpieczeństwa.
Stąd wyłonił się problem praw człowieka. Kiedy ten typ działania -przeciwko ciągle aktywnemu wrogowi - zaczyna być realizowany, niepodobna o kontrolę władzy, czy dowództwa wojsk nad wszystkimi ludźmi ze służb specjalnych, ponieważ tutaj każdy działa z dużym marginesem własnej "inicjatywy", l to wśród tych ludzi mogło dojść do nadużyć. Lecz muszę to bardzo jasno powiedzieć - żeby nie było niedomówień - ja bardzo szanuję jednostkę ludzką jako wartość zasadniczą Każdą śmierć - nawet jestem tutaj mięczakiem -odczuwam z bólem, dlatego nie usprawiedliwiam tego typu występków.
Gdyby doszło w Chile do wojny domowej, a komuniści do tego zmierzali, to byłoby tutaj może milion ofiar. Bo u nas jak się walczy, to już się walczy na serio. Tak więc starano się uniknąć rzezi. Jeśli przy tego typu wydarzeniach były problemy zabitych czy zaginionych (3 tys.osób), to jest to bardzo bolesne, każdy z nich jest nie do zastąpienia... Zdarzyło się to, bo... inaczej nie było można.
Ja nie wchodzę w to, co mówią różne raporty, które są najczęściej zbiorem donosów - kto chciał coś donieść, po prostu donosił. Widziano "zaginionych" wszędzie, obecnie wielokrotnie pojawiją się ci niby "zabici", choć oczywiście ludzie ginęli, także z rąk sił bezpieczeństwa... Nie wiem, czy wyjaśniłem panu sedno sprawy. To było tak, jakbym ja wyzwał pana na pojedynek i pan uderzyłby mnie, a potem składałbym "reklamację", że naruszył pan moje prawa. Tak nie może być.
Proszę zwrócić uwagę, co tu jest napisane. Partia Socjalistyczna w 1967 roku, za rządów Freira, podczas pełnej demokracji, pisze tak: Partia Socjalistyczna jako organizacja marksistowsko-leninowska uznaje przejęcie władzy za swój strategiczny cel, do spełnienia jeszcze przez to pokolenie. Przejęcie władzy jest konieczne, aby móc zbudować państwo rewolucyjne, które wyzwoli Chile od zależności, a także zacofania kulturalnego i gospodarczego. A na zakończenie: Przemoc rewolucyjna jest konieczna i legalna, będąc wynikiem represyjnego charakteru uzbrojonego państwa klasowego i stanowi jedyną drogę do przejęcia władzy politycznej i gospodarczej. (...)niszcząc aparat biurokratyczny i obronny państwa burżuazyjnego ulegnie wzmocnieniu rewolucja socjalistyczna. A zatem byliśmy oficjalnie skazani na śmierć. Czy mówił ktoś panu o tym?
Pinceto, Contandante de la Guamieión de
28
FRONDA WIOSNA / LATO 1995
FRONDA WIOSNA / LATO 1995
29